Szybki likier i dzem z pigwy
Przed akademikiem w ktorym mieszkam rosnie duuuuzo pigwy. W zeszlym roku na jesieni widzialam jak pigwa spadala z krzakow i gnila. Juz wtedy zastanawialam sie co z pigwa zrobic. W tym roku pigwa sie nie marnuje. We wrzesniu rodzice przyjechali w odwiedziny i kilka kilogramow pigwy wrocilo z nimi do domu. W pazdzierniku my jechalismy do Warszawy i znowu przywiezlismy pare kilogramow pigwy, ktore w krotkim czasie zostaly przetworzone na pyszny likier.
Ostatnio robilam likier na uzytek wlasny i moich gosci. Teraz wszyscy dzwonia i dopytuja czy moze mam jeszcze troche. Zapasy pigwy czekaja w lodowce i na krzakach pod oknem. Ciag dalszy produkcji zaplanowany na srode. Produktem ubocznym jest marmolada - dzem a wlasciwie mus z pigwy. Mus chce wyprobowac jako dodatek do szarlotki. Ciasto zapewne zyska niepowtarzalny smak. Kusza mnie tez nalesniki z bialym serem i musem z pigwy.
Skladniki na liker i mus z pigwy:
- owoce pigwy (dowolna ilosc)
- cukier (tyle ile pigwy)
- cukier zelujacy
1. Owoce pigwy dokladnie umyc.
2. Ostrym nozem kroic na pol i wycinac gniazda nasienne.
3. Polowki pigwy kroic na cienkie plastry. Jezeli posiadamy robota kuchennego krojenie trwa moment. Ja niestety w akademiku nie posiadam musze wiec wszystko kroic recznie. Dosyc pracochlonne zajecie.
4. Do duzego garnka lub innego naczynia wkladamy warstwe pokrojonej pigwy i zasypujemy ja duza ilascia cukru (1 kg pigwy=1 kg cukru).
5. Po kilku godzinach (mozna zostawic na noc) zlewamy sok, ktory oddaly owoce i ponownie zasypujemy je cukrem. Po kilku godzinach zlewamy ponownie powstaly sok. Sok mieszamy z dobra wodka lub spirytusem w dowolnych proporcjach.
6. Pozostale owoce gotujemy w garnku z dodatkiem wody i cukru zelujacego do momentu, az beda miekkie. Moje pigwy byly krojone recznie, plasterki byly dosyc grube dlatego gotowalam je ponad godzine. Na koncu calosc zmiksowalam blenderem. Powstaly mus przelozylam do wyparzonych sloikow. Teraz bede testowala ciasta z dodatkiem pigwowego musu. Juz sie ciesze na jablkowo-pigwowa szarlotke, moze tez plesniaka (?). Jak przetestuje dam znac.
Smacznego!
Tagi: likier z pigwy, pigwa
3 komentarzy
Kategorie:



November 23rd, 2009 at 16:38
Rany, to musi być po prostu słodka wódka z lekkim posmakiem pigwy, a nie likier… u mnie pigwa zasypana cukrem stoi co najmniej 2 tygodnie, a im dłużej tym lepiej. I nikt niczego nie zlewa, tylko dolewamy wódki i spirytusu do słoi. Ale to wersja dla cierpliwych
i nie ma musu z pigwy
November 23rd, 2009 at 17:00
to wersja dla mniej cierpliwych:) zapewniam, ze tez bardzo smaczna a dodatkowo mozna przygotowac pyszny dzemik. smak pigwy jest bardzo wyrazny. pilam likier z pigwy, ktory dojrzewal przez kilka miesiecy i faktycznie smakowal intensywniej jednak u mnie nie mial by szans by tak dlugo postac:) za duzo chetnych w akademiku:)
November 28th, 2009 at 22:11
Witam i zapraszam do Łańcuszkowej zabawy. Mam nadzieję, że zaproponowane przeze mnie przepisy wzbudzą Twoje zainteresowanie. Pozdrawiam i zapraszam po bliższe info na:http://reve82.blogspot.com/2009/11/kulinarny-ancuszek-12-podaj-dalej.html