Marchewkowa zupa krem z imbirem i pomarancza
O pysznej zupie marchewkowej z imbirem i pomarancza opowiadala mi mama, ktora przepis podpatrzyla w telewizorni. Przepis nie wydal mi sie porywajacy dlatego szybko o nim zapomnialam. Poza tym przez dlugi czas nie mialam blendera i zupy kremy byly w zwiazku z tym niewykonalne. Mama ugoscila nas ta zupa w ciagu jednej z wizyt w Warszawie. Zupa marchewkowa z imbirem i pomarancza weszla na stale do naszego jadlospisu i zainspirowala mnie do zakupu blendera:) Polecam ja szczegolnie podczas panujacych obecnie mroooozow! Jest szybka w przygotowaniu, bardzo smaczna i rozgrzewajaca. Nadaje sie zarowno na rodzinny obiad jaki i popisowa kolacje.
Skladniki na zupe krem z machrewek z imbirem i pomarancza:
- 2-3 cebule
- 1 kg marchewek
- 1,5 l bulionu
- lisc laurowy, ziele angielskie
- 1 pomarancza
- korzen imbiru wielkosci kciuka
- sol, pieprz
- lyzka masla
- lyzka curry i ostrej papryki
1. Marchewki obrac i pokroic w plasterki. Cebule obrac i pokroic w plastry. W duzym garnku podsmazac kilka minut cebule, nastepnie dodac pokrojona marchewke. Calosc podsmazyc kilka minut. Nastepnie zalac bulionem, dodac listek laurowy oraz ziele angielskie i gotowac przez 15 min.
2. Korzen imbiru obrac i zetrzec drobno na tarce. Pomarancze sparzyc goraca woda, skorke zetrzec drobno na tarce.
3. Kiedy marchewki sa juz miekkie nalezy wylowic listek laurowy oraz ziele angielskie i zmiksowac zupe blenderem. Do powstalego marchewkowego kremu dodac starty imbir i skorke pomaranczowa oraz sok z jednej pomaranczy. Do zupy dodac po lyzce masla, curry i ostrej papryki. Doprawic sola i pieprzem wg uznania. Gotowe!
Smacznego!
Ze wzgledu na rozgrzewajace wlasciwosci zupy, zglaszam ja do akcji `Rozgrzewacze`!
Z
7 komentarzy
Kategorie:



February 8th, 2010 at 19:32
Mniam jakie pyszności
Zawsze chciałam spróbować zupy marchewkowej ale nigdy nie miałam okazji. Na pewno wypróbuję ;))
February 8th, 2010 at 20:01
lubię zupy marchwiowe, zupy-krem rzecz jasna
polecam spróbowac też wersje z czerwoną soczewicą
February 8th, 2010 at 21:16
Zapowiada się smacznie i tak słonecznie..
February 17th, 2010 at 02:36
no taka zupka brzmi smakowicie
February 17th, 2010 at 13:02
ostatno kolezanka mi opwiadala o wariacji na temat tej zupy. dodala czerwona paste curry, lyzke masla orzechowego i mleko kokosowe. jutro przetestuje te nowosci, bo zakupilam paste curry:) dam znac, ktora wersja bardziej nam smakowala.
February 19th, 2010 at 02:02
Ja dziś zrobiłam podobną zupę marchewkową z imbirem, ale zamiast pomarańczy był seler naciowy przesmażony z cebulą na maśle, a do tego śmietanka i gałka muszkatołowa.
February 19th, 2010 at 15:36
musze przyznac ze wersja z czerwona pasta curry i mlekiem kokosowym jest absolutnie rozgrzewajaca!!! masla orzechowego nie dodalam bo nie mialam.
Dorota- z galka tez musze sprobowac, ale seler to nie moje warzywo. ostatnio probowalam sie ponownie do niego przekonac ale bez skutku. jeszcze raz bardzo dziekuje za pomoc w walce z kodami html:)